Jak Sobie Wyobraејasz Z Krytykд…, Jak Nie Moејesz ... -

Radzenie sobie z krytyką, zwłaszcza gdy czujemy się przytłoczeni, nie polega na wyhodowaniu „grubej skóry”, która nic nie czuje. Polega raczej na zbudowaniu elastycznego kręgosłupa wartości, który pozwala nam przyjąć informację, przetrawić ją i odrzucić to, co toksyczne. Prawdziwa siła nie tkwi w tym, by nie czuć bólu oceny, ale by nie pozwolić, by ta ocena zdefiniowała to, kim jesteśmy.

Zamiast karać się za to, że krytyka nas zabolała, warto uznać ten ból. To ludzkie chcieć być akceptowanym. Zrozumienie, że nasza wartość nie jest sumą cudzych opinii, jest procesem, a nie jednorazową decyzją. Podsumowanie Jak sobie wyobraЕјasz z krytykД…, jak nie moЕјesz ...

W takim momencie krytyka przestaje być opinią o naszym działaniu, a staje się wyrokiem na temat naszej tożsamości. Jeśli ktoś mówi: „Twoja praca jest niedbała”, a my słyszymy: „Jesteś niewystarczający”, mechanizmy obronne przejmują stery. Pojawia się paraliż, złość lub wycofanie. Bariera „niemożności” Radzenie sobie z krytyką, zwłaszcza gdy czujemy się

Należy oddzielić formę od treści. Nawet jeśli ktoś przekazuje nam uwagę w sposób grubiański, warto zadać sobie pytanie: „Czy w tym ataku jest ziarno prawdy, które mogę wykorzystać dla siebie?”. To odzyskanie sprawstwa – to ja decyduję, co z tej wypowiedzi wezmę, a co odrzucę jako śmieć emocjonalny nadawcy. Zamiast karać się za to, że krytyka nas